Majowy weekend rozpoczyna szaleństwo wyjazdów. Na krótko i na dłużej. Zanim dotrzemy do celu, jedziemy lub lecimy, nierzadko z utrudnieniami. Jak się wtedy zachować? Czy jesteśmy na lotnisku, na dworcu czy w poczekalni – zawsze kulturalnie.

Czasami puszczają nam nerwy: samolot ma opóźnienie, pociąg pomimo miejscówek jest pełen ludzi, w autobusie zabrakło miejsca na nasze bagaże… Trudno być miłym i uśmiechniętym, nawet jeżeli w perspektywie mamy wymarzony wyjazd i radość wolnych dni. Jeżeli nie możemy powstrzymać się od kąśliwych uwag i podnosimy głos, to po ochłonięciu przeprośmy, o ile kogoś (najczęściej najmniej winnego całego zajścia) obraziliśmy; miło będzie również przeprosić tych, którzy przez przypadek byli świadkami całej sytuacji. W końcu każdy jest odpowiedzialny za własne zachowanie.

W pociągu czy autobusie

Wchodząc do przedziału pociągu, na pewno nie zaszkodzi powiedzieć „dzień dobry”. Jeśli nie ma miejscówek, spytajmy, czy miejsce, które chcemy zająć, jest wolne. Pamiętajmy, że nasze długie opowieści bywają interesujące tylko dla nas, inni mogą być nimi zmęczeni. Zanim otworzymy okno, spytajmy, czy nie będzie to nikomu przeszkadzało – jednym zawsze jest za ciepło, a drugim za zimno, więc może warto zadbać o konsensus w tej sprawie, by podróż była przyjemniejsza?

Jeżeli nasz sąsiad czyta książkę, tablet lub informacje w telefonie, nie starajmy się czytać razem z nim, o ile nie zostaliśmy do tego zaproszeni. Warto ograniczyć rozmowy przez telefon w towarzystwie innych pasażerów. Jeżeli musimy porozmawiać – najlepiej wyjdźmy na korytarz. Podróżując nocą, ustalmy z pozostałymi pasażerami, czy gasimy światło w przedziale. Wysiadając pożegnajmy się, a jeżeli była to miła dla nas podróż – podziękujmy za spędzony wspólnie czas. I jeszcze jedna delikatna sprawa: nie wychowujmy cudzych dzieci (swoje owszem!), nawet jeżeli ich zachowanie nas oburza. Możemy poprosić rodziców o interwencję, jeżeli ich dziecko szczególnie nam przeszkadza. Asertywność jest tu wskazana.

Podobne zasady obowiązują w autobusie. Rozmawiając przez telefon trudno wyjść „na korytarz”, dlatego starajmy się rozmawiać niewiele i przyciszonym głosem. Może nasz współtowarzysz podróży chciałby się zdrzemnąć? Wysiadając, pożegnajmy się z osobą, która siedziała obok nas i z kierowcą – to dzięki niemu dotarliśmy bezpiecznie do celu.

Zasady savoir vivre w samolocie

dobre wychowanie zasady savoir vivre w podróży

Podróżny savoir vivre