Liczba pracowników korporacji we Wrocławiu sukcesywnie rośnie i przekroczyła już tysiące osób. Stolica Dolnego Śląska to jeden z najsilniejszych ośrodków sektora usług biznesowych w Polsce – w naszym mieście jest już grubo ponad sto centrów świadczących tego typu usługi.

korporacje Wrocław Polska

Infografika: Maciej Kisiel, MamyTo

W naszym kraju jest już niemal tysiąc centrów nowoczesnych usług biznesowych. Pracuje w nich ponad 200 tys. osób – wynika z raportu opracowanego przez ABSL (Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych).

Jak pisze we wstępie do raportu Wojciech Popławski, wiceprezes ABSL, sektor usług biznesowych w pewien sposób wyhamował emigrację na Zachód i przyciągnął setki tysięcy utalentowanych ludzi, dzięki którym Polska stała się rozpoznawalną i strategiczną marką w rozmowach zarządów globalnych korporacji.

– Niskie koszty pracy, proste zadania, tony papierów przekładanych z kartonów na biurka, to nadal jeszcze popularny stereotyp myślenia o przeciętnym centrum usług dla biznesu. Dziś to miejsca pracy, w których cyfryzacja, najnowsze technologie i innowacje pojawiają się w tym samych czasie, co w biurach w Dolinie Krzemowej. Nie znam lepszego miejsca, gdzie utrzymujący się latami rynek pracownika wymusił standardy, o których inne branże mogą tylko pomarzyć – podkreśla Wojciech Popławski.

Stolica Dolnego Śląska w wielkiej trójce

Jednym z najjaśniejszych punktów na mapie sektora usług biznesowych jest Wrocław. Każdego roku liczba osób pracujących w tej branży w stolicy Dolnego Śląska sukcesywnie rośnie – na koniec pierwszego kwartału 2016 roku było to 34,2 tys. osób, czyli tylko o 2,5 tys. mniej, niż w Warszawie. Większy dystans dzieli nas od stolicy Małopolski, gdzie zatrudnienie w centrach usług przekroczyło już 50 tys. osób.

Ryanair, Credit Suisse, Infor, Nokia – sprawdź, jakie mają plany na 2017 rok.

Podobnie sytuacja wygląda pod względem liczby centrów usług. Tu też Wrocław plasuje się w pierwszej trójce – w stolicy Dolnego Śląska jest 111 ośrodków świadczących tego typu usługi (90 zagranicznych i 21 polskich). Liderem z liczbą 155 centrów jest Warszawa, która wyprzedza Kraków (138 ośrodków).

Średnie zatrudnienie we wrocławskich centrach usług to 308 osób – więcej jest tylko w Krakowie (365 osób). To zasługa – jak podkreślają eksperci z ABSL – głównie tego, że cztery koncerny obecne w naszym mieście zatrudniają ponad 2,5 tys. osób. ABSL zapytał też przedstawicieli centrów usług, jak oceniają poszczególne miasta pod kątem prowadzenia działalności. Wrocław – średnia 8,0 w skali od 1 do 10 – jest najlepiej ocenianą aglomeracją, wyprzedzając Trójmiasto (7,9) i Warszawę (7,9).

Stolica Dolnego Śląska najlepiej oceniana jest pod względem wizerunku w oczach inwestorów i współpracy z lokalnymi uczelniami. Dobrze wypadamy też pod kątem dostępności do wysoko wykwalifikowanej kadry i współpracy z lokalnymi władzami. 89 % miejsc pracy w sektorze usług biznesowych we Wrocławiu generują centra zagraniczne (11% – polskie). Równie wysoki odsetek obserwujemy w Warszawie, a jeszcze wyższy (91%) w Krakowie.

Najwięcej pracowników zatrudniają we Wrocławiu firmy z kapitałem amerykańskim (38%), sporo osób pracuje też w koncernach ze skandynawskim i szwajcarskim rodowodem (po 17%). Stolicę Dolnego Śląska, jako lokalizację dla centrów usług, wybrały takie globalne korporacje, jak m.in. Atos, BNY Mellon, Capgemini, Credit Suisse, Espotel, EY Global Service, Google, Hewlett Packard, McKinsey, Merck, Nokia Networks, Qatar Airways, Luxoft, Tieto, Volvo czy Unit4. Wśród firm, które w ostatnich miesiącach zdecydowały się zainwestować w stolicy Dolnego Śląska, są m.in. Ryanair (Travel Labs), Toyota, UBS, Axiom Law czy DataArt.

centra usług biznesowych Wrocław korporacje

Infografika: Maciej Kisiel, MamyTo

Wrocław kuźnią wyrafinowanych projektów

Podobne wnioski – jak z opracowania ABSL – płyną z opublikowanego na początku czerwca 2016 roku raportu Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, poświęconego sektorowi usług dla biznesu. Choć liczby nieco się różnią (PAIiIZ opierał się na danych z przełomu 2015 i 2016 roku), ale tendencje są zbieżne i Wrocław również plasuje się w najlepszej trójce polskich miast branży BSS (Business Service Sector). Jak podkreślają eksperci PAIiIZ, Wrocław uznawany jest za kuźnię wyrafinowanych projektów usługowych. Komentując to stwierdzenie, Ewa Kaucz z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej tłumaczyła, że ta branża od dekady jest motorem rozwoju gospodarczego stolicy Dolnego Śląska. To dzięki rozwojowi sektora BSS powstają u nas nowe biurowce, zmienia się styl życia czy rośnie liczba obcokrajowców.

– We Wrocławiu realizuje się nie tylko prostsze procesy finansowe czy kadrowe, ale też mnóstwo wyspecjalizowanych usług. Należy pamiętać, że właśnie tu powstały pierwsze w Polsce zaawansowane centra KPO (Knowledge Process Outsourcing), i że miasto charakteryzuje się największą liczbą centrów rozwojowo-badawczych – mówiła Ewa Kaucz.

Iwona Chojnowska-Haponik, dyrektor Departamentu Inwestycji Zagranicznych w PAIiIZ i lider zespołu, który przygotował raport, zaznacza z kolei, że szybki rozwój tego sektora w naszym kraju, to przede wszystkim zasługa wysokiej klasy kadry – 90% pracowników korporacji ma wyższe wykształcenie, a centra usług biznesowych w Polsce pracują aż w 40 różnych językach.

– Można śmiało mówić, że w sektorze BSS nastały czasy rynku pracownika, a wręcz studenta. Firmy BSS rekrutują swoich przyszłych pracowników, zwłaszcza do centrów IT, już na drugim, trzecim roku studiów – zaznacza Iwona Chojnowska-Haponik.

Korporacje we Wrocławiu: ile można zarobić?

Jak wynika z danych dostarczonych przez agencję pracy Randstad, najwyższe wynagrodzenia w sektorze usług biznesowych charakteryzują Warszawę (przeciętna pensja to 6468 złotych brutto miesięcznie), a na drugim miejscu jest Kraków (6038 złotych). Wrocław ze średnim wynagrodzeniem na poziomie 5857 złotych zajmuje pod tym względem czwarte miejsce, ustępując miejsca na podium Trójmiastu, a wyprzedzając Aglomerację Katowicką, Łódź i Poznań.

Przykładowo, osoba na stanowisku Junior Accountant (1–2 lata doświadczenia) w branży finansów i księgowości otrzymuje we Wrocławiu przeciętną pensję w okolicach 4,5 tys. złotych. Accountant (2–3 lata doświadczenia) zarabia już średnio 6 tys. złotych, a Senior Accountant (powyżej 3 lat doświadczenia) – 7 tys. złotych. Lider zespołu może liczyć na zarobki około 11 tys. złotych, a manager – 18 tys. złotych.

40-osobowy zespół w mniej niż cztery lata. Klienci z Dubaju, Indonezji i Australii. Jak mu się to udało?

Branża IT we Wrocławiu to nie tylko duże korporacje, ale również nowe rozwijające się startupy. Przeczytaj wywiad z prezesem firmy Look4App Bartoszem Robaszewskim

Dobrze płacą też w branży IT: developer z trzyletnim doświadczeniem może w naszym mieście zarobić około 9 tys. złotych, tester z podobnym dorobkiem – 6,5 tys. złotych, a analityk – 8,6 tys. złotych.

Specjalnością Wrocławia są centra badawczo-rozwojowe (R&D). Laborant z doświadczeniem powyżej dwóch lat może liczyć na pensję w okolicach 5 tys. złotych, technolog z ponad dwuletnim doświadczeniem zarobi przeciętnie 6,5 tys. złotych miesięcznie, podobnie inżynier ds. jakości z doświadczeniem od 2 do 4 lat. A manager zespołu R&D może liczyć na zarobki nawet 16 tys. złotych.

Prognozy zawarte w analizie ABSL wskazują, że do 2020 roku zatrudnienie w branży usług biznesowych ma wzrosnąć do 300 tys. osób. Wszystko wskazuje na to, że Wrocław będzie sukcesywnie umacniał swoją pozycję w tym sektorze i w niedługim czasie – pod względem zatrudnienia – mamy szansę przegonić Warszawę.

zatrudnienie korporacje centra usług biznesowych w Polsce

Infografika: Maciej Kisiel, MamyTo